Aaaaaa, aaaaaaa, aaaaaaaaaa, jestem bogata! Cholera, wygrałam jeszcze BMW! A miłość życia ucieka mi spod nosa! O mój Boże, o mój Boże!
Tak, macie racje, ta notka również poświęcona jest spamowi. Z tym, że ten spam przychodzi na telefon, a nie na bloga.
Notka zawiera... lokowanie... produktu? Smsa? Nie wiem, uznajcie to, za co chcecie, bo nie będę cenzurować niczego, co w tym... czymś się znajdzie.
SMSQuiz.pl
3,69zł/dzień
Wygrałam? Ojej, chyba zaraz odpiszę! A co przyjdzie, kiedy odpiszę? Nie mam pojęcia, ale jeśli mnie pamięć nie zwodzi, to powinien być jakiś MMS ze zdjęciami nagród. I nie pytajcie, skąd wiem, bo moglibyście zaliczyć wielkiego facepalma. Ale przynajmniej wiem coś na ten temat. W każdym razie, kiedy MMSa mamy już za sobą, codziennie przychodzą dziwnego rodzaju pytania, na które trzeba odpowiedzieć, odpisując na SMSa, który kosztuje... 3,69. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy w tym wypadku wyglądałoby to podobnie - 3,69zł/dzień - wygląda mi na to, że samo dostanie SMSa kosztuje.
Co na to powiecie? Słyszałam, że była kiedyś taka rozprawa w sądzie, ponieważ facet, który odpisał na tego SMSa, oskarżył nadawcę o oszustwo. I wiecie co? Zdaje się, że wygrał. Dlaczego? Bo SMS definitywnie informował go o tym, że należy mu się 100.000 złotych. A jak przyszło co do czego, to chcieli, żeby brał udział w konkursie, którego i tak by nie wygrał. Tymczasem tutaj mamy taki nie do końca jasny SMS. A kto ich tam wie... może bym wygrała i do końca życia płaciła 3,69 za non-stop przychodzące smsy... Teges, chciałam powiedzieć, że jestem w posiadaniu jakichś kilku milionów i z dwudziestu BMW.
WrozkaLuna.pl
Przyśniła mi się tajemnicza postać, która chce podarować właśnie Tobie niezwykły prezent. Chcesz wiedzieć więcej? Odpisz PREZENT na 72242 2,46zVAT
Hej, kimże jesteś tajemniczy człowieku? Może to Alucardyna? :D No, przyznaj się, przecież wiem, że mnie kochasz! Co mam się naciągać na dwa złote, jak możesz mi powiedzieć? XD
Nie, dobra, koniec z żartami. Wszyscy wiemy, że jestem ubóstwiana przez tłum i tak dalej... Eee... No co? Muszę sobie podnieść samoocenę!
I ja miałam przestać robić sobie jaja, tak? Okej, może obrazek pewnej kobiety mnie uspokoi.
No, uspokoiłam się. Tak więc, do rzeczy. Wróżka Luna prawdę mi powie. Jak myślicie? Powie, czy nie powie? Nie jestem przesądna, ale kiedy ktoś mówi mi "powodzenia", odpowiadam "nie dziękuję". Dziwne, prawda? 80% ludzi twierdzących, że nie są zabobonni, nie zdaje sobie sprawy z tego, że czyste przyzwyczajenie powoduje u nich... odpowiadanie na przesądy przesądami. Oj, a to jest dopiero hipokryzja! W sumie do tego, że w pewnych sprawach jestem hipokrytką, doszliśmy już dawno. W każdym razie coś ciśnie mi się na palce i zwyczajnie muszę to napisać. Wiecie, jaka tajemnica tkwi w horoskopach? To proste. One zawsze, absolutnie zawsze są takie ogólne, nie podają żadnych szczegółów. Dlaczego? Bo w 90% przypadków, horoskop zwyczajnie uda się dopasować do jakiejś sytuacji. Czy to miłość, czy przyjaźń, czy kompletnie przypadkowe wydarzenie... Po prostu są rzeczy, które zdarzają się często, a człowiek zaczytujący się w horoskopach automatycznie dostrzeże podobieństwo, tym samym powierzając życie swoje gwiazdom, z których po prawdzie nikt nic nie wyczytał, bo po prostu zmyślił.
Wróżka Luna trzyma w ręce kartę Tarota. Być może po tym, co napisałam wyżej, zdziwi Was to, co napiszę teraz - Tarot ma pewną siłę. Znam osobiście jeden przypadek, swego czasu również się tym interesowałam... W każdym razie te karty już nie są zwykłym horoskopem. Przybliżają nam sytuacje, podają więcej szczegółów i, o dziwo, sprawdzają się. Ale nic za darmo. Tarot składa się zarówno z kart dobrych, jak i złych. Problem w tym, że jak wywróżysz sobie dobrze, to się sprawdzi, ale jak wywróżysz sobie źle, to też się sprawdzi. A oszustwo pań i panów z telewizji polega na tym, że z talii wybierają tylko te dobre karty. Bo któż by do nich wydzwaniał, gdyby miały wywróżyć coś złego? Nie będę przybliżać Wam tematu Tarota, bo to dość... mm, specyficzna sprawa. W każdym razie Tarocista nie jest idiotą, że wierzy w to, co sobie wywróży. Jest idiotą, bo wkręca się w coś, co momentami może okazać się nawet niebezpieczne. Jak to się stało, że z tematu smsów przeszłam na Tarota? Chciałabym Wam powiedzieć, co odpisałaby mi Luna, ale niestety, sms nie jest darmowy, więc się nie pokusiłam, bo dwa złote to 1GB na Chomiku :D Może jak kiedyś zdecyduję się odpisać, to o tym napiszę.
Mamy zdjęcia osoby, której się podobasz! Zobacz kto się Tobą interesuje! Wyślemy Ci je za darmo: odpisz tylko sms CZAT na nr 60228
7218.pl
kolejne 2,46/dzień
To jest dopiero niezmiernie interesujące! Jestem ciekawa, czyje zdjęcia bym otrzymała... Może to jakiś Murzyn, albo Chińczyk? Doszliśmy już do tego, że jestem przez wszystkich ubóstwiana XD Miałam gdzieś jeszcze podobny sms z tekstem, że miłość życia ucieka mi sprzed nosa. Ogółem współczuję dziesięciolatką, które dostają takie treści na super telefony z androidem. Wyobraźcie sobie takie dramatyzujące dziecko, oczekujące księcia. Boże... kiedy ja miałam dziesięć lat, mogłam co najwyżej pomarzyć o komórce z kolorowym wyświetlaczem... Ba!, akurat wtedy dostałam swój pierwszy telefon-cegiełkę z niebieskim podświetleniem i, uwaga, nie było gier na komórkę. A zresztą, pięć lat starsi ode mnie prawdopodobnie w wieku dziesięciu lat w ogóle mogli sobie zaledwie o telefonie pomarzyć. A teraz? Co za czasy nastały, że pierwszoklasistki w podstawówce ganiają z najnowszymi komórkami i tabletami w rękach? Ach, tak... technika się rozwija, te sprawy.
Okej, wen się skończył, przepraszam. Nie mam dziś nastroju do śmiania się ze wszystkich i wszystkiego, w ogóle odchodzę od tematu. Nie żebym była w złym humorze... Wręcz przeciwnie, tylko to nie ten etap :D
***
Swoją drogą, taki bonus do notki... Mam do Was pytanie. Macie może starsze rodzeństwo? Wiecie, jak to jest być tym najmłodszym? Bo ja wiem doskonale. Problem w tym, że kiedy podeżrę już siostrze tę Nutellę, zawsze wina leci na mnie. Nie żebyśmy były we dwie... Po prostu, musi lecieć na mnie. I nie byłoby w tym żadnej wielkiej tragedii, gdyby nie zdradziecki uśmiech. No poważnie, człowiek próbuje się czegoś wyprzeć i nie może, bo mimowolnie głupio się uśmiecha... Też tak macie? XD
A w obrazek trzeba kliknąć XD
Bum, już mam publikować, a tu... sms:
WrozkaLuna.pl To NIESAMOWITE, oddałabym wszystko, aby się z Tobą zamienić! Nie strać tej szansy, którą LOS chce Ci PODAROWAĆ! Odpisz LOS na 72242 (2,46zVat)
Amen. Ktoś mi wywróży? ;)
Edit. A śmiejcie się ze mnie, śmiejcie. Otóż em siedział sobie na fotelu i jak na ema przystało, bawił się telefonem. Klikał byle co, będąc przekonanym, że klawiaturę ma zablokowaną. No właśnie... nie była. I w ten oto sposób do Wróżki Luny powędrował pusty sms. Cholera, pusty sms, dwa złote i... odpowiedź! A nawet dwie. I jeszcze raz podkreślę: pusty sms.
Wiadomość pierwsza:
Dziękuję za Twoją wiadomość! Układ kart Tarota w takim zestawieniu nie ma prawa się mylić! Pięć kart dotyczy finansów, zdrowia, pracy, miłości i samopoczucia.
Wiadomość druga:
Pierwsza karta księżyc, zapowiada idealny czas na polepszenie sytuacji finansowej. Wykorzystaj okazję bo druga może się już nie powtórzyć. Czy mam mówić dalej?
I już po tajemnicy, ale dwa złote/1GB na Chomiku poszedł się paś ;<
Mamy zdjęcia osoby, której się podobasz! Zobacz kto się Tobą interesuje! Wyślemy Ci je za darmo: odpisz tylko sms CZAT na nr 60228
7218.pl
kolejne 2,46/dzień
To jest dopiero niezmiernie interesujące! Jestem ciekawa, czyje zdjęcia bym otrzymała... Może to jakiś Murzyn, albo Chińczyk? Doszliśmy już do tego, że jestem przez wszystkich ubóstwiana XD Miałam gdzieś jeszcze podobny sms z tekstem, że miłość życia ucieka mi sprzed nosa. Ogółem współczuję dziesięciolatką, które dostają takie treści na super telefony z androidem. Wyobraźcie sobie takie dramatyzujące dziecko, oczekujące księcia. Boże... kiedy ja miałam dziesięć lat, mogłam co najwyżej pomarzyć o komórce z kolorowym wyświetlaczem... Ba!, akurat wtedy dostałam swój pierwszy telefon-cegiełkę z niebieskim podświetleniem i, uwaga, nie było gier na komórkę. A zresztą, pięć lat starsi ode mnie prawdopodobnie w wieku dziesięciu lat w ogóle mogli sobie zaledwie o telefonie pomarzyć. A teraz? Co za czasy nastały, że pierwszoklasistki w podstawówce ganiają z najnowszymi komórkami i tabletami w rękach? Ach, tak... technika się rozwija, te sprawy.
Okej, wen się skończył, przepraszam. Nie mam dziś nastroju do śmiania się ze wszystkich i wszystkiego, w ogóle odchodzę od tematu. Nie żebym była w złym humorze... Wręcz przeciwnie, tylko to nie ten etap :D
***
Swoją drogą, taki bonus do notki... Mam do Was pytanie. Macie może starsze rodzeństwo? Wiecie, jak to jest być tym najmłodszym? Bo ja wiem doskonale. Problem w tym, że kiedy podeżrę już siostrze tę Nutellę, zawsze wina leci na mnie. Nie żebyśmy były we dwie... Po prostu, musi lecieć na mnie. I nie byłoby w tym żadnej wielkiej tragedii, gdyby nie zdradziecki uśmiech. No poważnie, człowiek próbuje się czegoś wyprzeć i nie może, bo mimowolnie głupio się uśmiecha... Też tak macie? XDA w obrazek trzeba kliknąć XD
Bum, już mam publikować, a tu... sms:
WrozkaLuna.pl To NIESAMOWITE, oddałabym wszystko, aby się z Tobą zamienić! Nie strać tej szansy, którą LOS chce Ci PODAROWAĆ! Odpisz LOS na 72242 (2,46zVat)
Amen. Ktoś mi wywróży? ;)
Edit. A śmiejcie się ze mnie, śmiejcie. Otóż em siedział sobie na fotelu i jak na ema przystało, bawił się telefonem. Klikał byle co, będąc przekonanym, że klawiaturę ma zablokowaną. No właśnie... nie była. I w ten oto sposób do Wróżki Luny powędrował pusty sms. Cholera, pusty sms, dwa złote i... odpowiedź! A nawet dwie. I jeszcze raz podkreślę: pusty sms.
Wiadomość pierwsza:
Dziękuję za Twoją wiadomość! Układ kart Tarota w takim zestawieniu nie ma prawa się mylić! Pięć kart dotyczy finansów, zdrowia, pracy, miłości i samopoczucia.
Wiadomość druga:
Pierwsza karta księżyc, zapowiada idealny czas na polepszenie sytuacji finansowej. Wykorzystaj okazję bo druga może się już nie powtórzyć. Czy mam mówić dalej?
I już po tajemnicy, ale dwa złote/1GB na Chomiku poszedł się paś ;<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz